FICAG Polska PDF Drukuj E-mail

    Polski rozdział w historii FICAG nie jest specjalnie długi, ale zawiera kilka informacji, o których warto wspomnieć.

    Grupa rozpoczęła działanie jako mazowiecka sekcja AdG na początku czerwca 2001. Pierwszy trening, prowadzony przez Coxinha, odbył się w sali przy ulicy Nowy Świat. Od tego czasu skład grupy ćwiczących ulegał różnym zmianom, ale z osób obecnych na inauguracji sekcji do dziś ćwiczą Irmao, Padre, oraz Degenerado.

    Sekcja powoli rozwijała się. Wkrótce rozpoczęto zajęcia w Liceum im. Kasprzaka w Warszawie (2001 rok), następnie w Pruszkowie (lipiec 2002). Z powodu niewystarczającej frekwencji podsekcja pruszkowska nie była kontynuowana, co nie wpłynęło jednak negatywnie na rozwój całej sekcji. W międzyczasie odbywały się poszczególne imprezy Batizado oraz Troca De Cordas, na których ćwiczący otrzymywali sznury oznaczające coraz wyższe stopnie. W listopadzie 2002 Coxinha został uhonorowany cordao (sznurem) niebieskim, oznaczającym stopień Instrutora. Reszta ćwiczących w sekcji mazowieckiej wspinała się powoli coraz wyżej w gradacji dla alunos (czyli dotyczącej stopniów "uczniowskich").

    W wielu aspektach przełomowy okazał się dla sekcji rok 2004. Po pierwsze, głównym ośrodkiem treningów stała się sala na ulicy Świętojerskiej, gdzie zajęcia odbywają się do dziś. Po drugie, w obliczu konfliktu, który zaistniał między założycielami Artes Das Gerais już rok wcześniej, Instrutor Coxinha, za radą osób najdłużej ćwiczących, postanowił oddzielić swoją pracę o Mestre Nema i przyjąć przywództwo Mestre Museu. Tym samym charakter grupy uległ pewnym zmianom, jak chociażby:

  • nazwa z dotychczasowej Artes Das Gerais została zmieniona na Fundaçao Internacional Capoeira Artes das Gerais.
  • siedzibą grupy ponownie stało się Belo Horizonte.
  • dotychczasowa mazowiecka sekcja AdG stała się jedyną polską filią FICAG.
  • wprowadzono drobne zmiany w gradacji (szczegóły w innym dziale).

    W tym samym roku zaczęły także działać kolejne sekcje polskiego FICAG, które również działają do dziś: Radom (działająca pod okiem Aluno Irmao), oraz Szkoła Tańca "Riviera". Burzliwy dla naszej grupy rok 2004 zakończyło grudniowe Batizado i Troca de Cordas pierwszy raz "pod nowym szyldem", na którym Coxinha został przez Mestre awansowany do stopnia Instrutor Graduado. Po zakończeniu imprezy odbyła się jeszcze świąteczna roda de vinho.

    Rok 2005 był już znacznie spokojniejszy od poprzednika. W lutym odbyły się warsztaty "Ferie z capoeira", podczas których treningi prowadzone były codziennie. W międzyczasie wyodrębniła się grupa pokazowa do Maculele, która przygotowała układ na ważny pokaz na Gali Tańca w Tarnobrzegu (występ okazał się wielkim sukcesem). Z racji szoku termicznego, który niewątpliwie dotknął naszych brazylijskich gości w grudniu 2004 postanowiono przełożyć ceremonię Batizado e Troca de Cordas, oraz coroczne warsztaty na czerwiec. Impreza odbyła się zgodnie z planem, a podczas niej nie doszło do istotnych zmian wśród wyższych stopni. Wakacje 2005 to już pierwszy zorganizowany przez Szkołę Tańca "Riviera" obóz w Wilkasach, który odwiedziła spora grupa ćwiczących w FICAG.

    2005 to również rok wielkich sukcesów dla dotychczasowych alunos. We wrześniu Degenerado, Padre, Sino i Pequeno wyjechali do Brazylii, gdzie doceniono ich umiejętności i uhonorowano sznurem laranja-azul (pomarańczowo-niebieskim), oznaczającym rangę Monitora. Jest to pierwszy stopień powyżej poziomu uczniowskiego, w związku z czym kadra sekcji polskiej została poszerzona, a tym samym znacznie wzrósł prestiż rodzimej sekcji FICAG. Rok ten również zakończył się świąteczną roda de vinho, przy okazji której Coxinha przyznał nagrody "Capoeirista roku". Zdobywcami tego tytułu zostali Tesoura oraz Sino.

    W historii dochodzimy powoli do wydarzeń najnowszych, czyli 2006. Podczas ferii znów zorganizowano codzienne warsztaty, a w międzyczasie silna reprezentacja FICAG odwiedziła w Opolu grupę Companhia Pernas Pro Ar w ramach wspólnych warsztatów razem z Grupo I.U.N.A. i Abada Capoeira. Czerwiec miał okazać się miesiącem wytężonej pracy, ale i świętowania – przy okazji corocznych warsztatów i Batizado czekała nas również celebracja 5 rocznicy pierwszego treningu. Zaplanowana na koniec miesiąca impreza upłynęła pod znakiem wyczerpujących ćwiczeń podczas warsztatów, niezapomnianych pokazów razem z gośćmi z Brazylii, oraz łez szczęścia, radości i niedowierzania podczas ceremonii Troca De Cordas. Do grona Monitorów dołączył Remador, Padre uzyskał sznur niebieski, oznaczający stopień Instrutor, natomiast Coxinha został przez Mestre dopuszczony do prestiżowej rangi Estagiário a Professor (sznur fioletowo-zielony).

    Na początku lipca odbył się kolejny obóz dla adeptów capoeira zorganizowany we współpracy ze szkołą tańca Riviera. Grupa nie straciła impetu podczas wakacji, treningi odbywały się według normalnego rozkładu. W międzyczasie ekipa FICAG wybrała się do Buska Zdroju by dać tam pokaz inauguracyjny dla grupy Degenerado. Mniej więcej w podobnym czasie rozpoczęła działalność sekcja FICAG Sokołów Podlaski działająca pod okiem Tesoury. W ten sposób mamy już pięć sekcji pozawarszawskich razem z Pułtuskiem (początek to marzec 2006 pod okiem Sino), Legionowem i Radomiem.

    Po wakacjach rozpoczął się sezon częstych pokazów, zorganizowane zostały między innymi mini warsztaty we współpracy z siecią sklepów Decathlon. Pod koniec roku odbyła się tradycyjna już roda de vinho, dobra okazja, aby Coxinha mógł wyróżnić parę ćwiczących jako Capoeiristas Roku. W tym roku w kategorii najlepszego chłopaka nagrodą tą uhonorowany został Filete, natomiast tytuł przeznaczony dla płci pięknej obroniła Tesoura.

    Pierwsza połowa 2007 to okres intensywnego rozwoju. W marcu odbyło się batizado grupy moskiewskiej, imprezę odwiedziło kilka osób z Polski, natomiast FICAG w Polsce niepostrzeżenie rozrosła się do takich rozmiarów, że pojawiła się potrzeba roda integracyjnych. Dwie takie odbyły się odpowiednio 14.04 i 02.06. Obydwa wydarzenia godne odnotowania w historii grupy, ponieważ nie dość, że alunos różnych sekcji mieli okazję się zobaczyć to jeszcze przy okazji przeprowadzono miniwarsztaty Capoeira Angola i uczczone zostało 6 lecie sekcji.

    Prawdziwe wydarzenie roku 2007 miało jednak dopiero nadejść. Pamietając poprzednie warsztaty każdy odliczał dni do 20 czerwca, kiedy miały rozpocząć się warsztaty, uwieńczone ceremonią Batizado i Troca de Cordas. Tegoroczna impreza to rekord liczby zagranicznych gości, osobistości takich jak Mestre Museu, Mestre Jaiminho, Contra-Mestre Curio i Instrutora Pimenta z Brazylii, Professor Kojahk z Niemiec, Monitor Canario z Rosji oraz Monitora Raposa z Białorusi. Z racji tego, że w ciągu roku powstały nowe grupy liczba alunos była naprawdę znacząca w porównaniu do lat poprzednich. Treningi z gośćmi to już tradycyjnie siódme poty i ciągłe zakwasy, po nich jednak przyszedł czas na imprezę właściwą, która w tym roku okazała się jedną wielką niespodzianką. Mestres docenili wielki postęp i wysiłki Feijao, Tesoury, Coco i Irmao awansując ich do rangi Monitores. Sino, Remador i Degenerado doczekali się cordao Azul, oznaczającego rangę Instrutor, a Padre od tego dnia nosi stopień Instrutora drugiego stopnia.

    Tradycyjnie już, rok 2007 zakończył się świąteczną roda de vinho, przy okazji której statuetka dla aluno notującego największy progres trafiła do rąk Melao, natomiast trofeum dla najzdolniejszej dziewczyny odebrała Pombinha. FICAGowcy przeszli nad tymi wydarzeniami do porządku dziennego i rozpoczął się rok 2008, który pod wieloma względami stanowił odmianę od poprzedników. Po pierwsze, coroczna impreza z cyklu Batizado e Troca de Cordas nie odbyła się jak wcześniej w czerwcu, a to z racji sporego wydarzenia, jakie miało miejsce w lipcu w Belo Horizonte, czyli kolebce naszej grupy w Brazylii. Mowa oczywiście o Mundial de Capoeira, czyli międzynarodowym spotkaniu alunos ze wszystkich krajów, w których założone zostały sekcje, czyli Rosji, Białorusi, Niemiec, Portugalii (istnieje też sekcja w Hiszpanii, ale tym razem nie była przez nikogo reprezentowana), USA i oczywiście Polski i Brazylii. Działo się bardzo dużo, bo oprócz wielu treningów znamienici nauczyciele z całego państwa dawali też wykłady i lekcje teoretyczne. Całość została uwieczniona potężną ceremonią Batizado, która odbyła się na deskach teatru miejskiego. Dział ten jest poświęcony polskiej odnodze FICAG, warto jednak wspomnieć, że od tego czasu mamy już nie trzech Mestres (Museu, Reinaldo, Jaiminho), a sześciu (dołączyli jeszcze Mestres Ceara, Stallone i Marcelinho). Mało tego, w czasie pobytu w Brazylii wyznaczono termin Batizado dla europejskich sekcji i już 23 października rozpoczęły się warsztaty 2008. Tradycyjnie, po dwóch dniach wyczerpujących treningów (całość opisana w innym artykule na stronie) nadeszło Batizado e Troca de Cordas, podczas której do grona Monitores dołączył Bambu. Batizado wyznacza również datę od kiedy instruktorzy Remador, Degenerado, Pequeno (wtedy jeszcze Monitor, ale już niedługo później awansowany oczko wyżej w Berlinie) wraz z Monitorem Irmao zadecydowali o odłączeniu swojej pracy od reszty grupy. W 2008 również udało się pod koniec zorganizować wielką roda de vinho obejmującą wszystkie sekcje, a w ramach występów gościnnych przybyła do nas Alegria z grupy Internacional Raiz Capoeira. W tym roku przyznana została jedynie męska nagroda, a jej zdobywcą okazał się Faisca.
           Rok 2009 niewiele różnił się od swojego poprzednika. Pierwsze miesiące tradycyjnie upłynęły wszystkim na ciężkich treningach, aż pewnego dnia kadra FICAG Polska podjęła decyzję o organizacji letniego obozu. Był to pierwszy wyjazd przeprowadzony od początku do końca samodzielnie przez obecną kadrę, a pomysłodawcami byli Tesoura i Coco. Relację z obozu można znaleźć na stronie.
         Wspólny wyjazd tylko narobił wszystkim apetytu na porządne warsztaty, jakich w naszej sekcji nie było od października 2008. Data kolejnego Batizado e Troca de Cordas została więc wyznaczona na listopad 2009, ale z przyczyn technicznych impreza musiała zostać przesunięta. Nic to jednak, co się odwlecze, to nie uciecze. Tradycji znów stało się zadość, rok został uwieńczony przez tradycyjną roda de vinho, przy okazji której swoje statuetki odebrali Andorinha i Mongol.
    Jak wspominałem, głód warsztatów był odczuwalny, a upływający czas tylko go wzmagał, zatem FICAGowcy ucieszyli się na wieść o Batizado 2010. Między 18 a 21 lutym mała hala warszawskiego Torwaru po raz kolejny rozbrzmiała charakterystycznymi dla naszej grupy piosenkami, a okazja była naprawdę niemałego formatu - grupę odwiedził nie tylko jej założyciel, a nasz coroczny gość, czyli Mestre Museu, ale też człowiek, u którego ten pierwszy pobierał nauki - Mestre Reinaldo, słynący z prowadzenia niesamowicie wyczerpujących treningów. Krążące opinie nie okazały się bezpodstawne i gdy już wylaliśmy hektolitry potu podczas treningów, mogliśmy wyluzować się na wspaniałej imprezie zorganizowanej przez Forrozeiro. Wszystko jako przygotowanie do Batizado e Troca De Cordas, które odbyło się ostatniego dnia warsztatów. W międzyczasie dojechały już wszystkie gościnne ekipy i mogliśmy się razem bawić w towarzystwie załogi z Wilna pod wodzą Moreno i trójki Monitores z Białorusi znanych jako Chureque, Branquinha i Gata
    Tradycyjnie, zmiany stopni przyniosły dużo uśmiechu i niespodzianek. Do grona "pomarańczowych" przyjęci zostali Andorinha i Doende (a także Zorro z Litwy), a stopień Monitora otrzymał Faisca. Batizado e Troca de Cordas 2010 wyznacza też moment, w którym Instruktorzy Degenerado, Remador, Irmao i Pequeno rozpoczynają współpracę z Mestre Rei, tym samym przechodząc do grupy Morro de Santana.